Siłka


W końcu przybył ogrom sił i chęci do działania – nawet nie wiem skąd mnie tak naszło. Wczoraj wyczyściliśmy siłownię. W siłce czekał nas rozgardiasz totalny. Po 2 godzinnej rozkmince co gdzie dać można było zaobserwować pozytywny efekt. Największym problemem okazał się spieprzony odkurzacz do dywanów. Nie wiem jakim cudem ale w jego wnętrzu znajdowała się ciemna gęsta ciecz przypominająca olej. Obstawiam, że gdyby wzięli to naukowcy w swoje ręce to odkryliby nieznane dotąd szczepy bakterii. Odnalezienie ponad dwustu butelek i ich segregacja na zwrotne, pozwoliło na bezpieczne przejście do wnętrza siłowni nie potykając się w drodze. Wydawanie około 100 plnów na karnet co miesiąc według mnie jest mniej opłacalne niż inwestycja w swój prywatny sprzęt dając tą samą kwotę miesięcznie. Oczywiście czasami może zabraknąć komentarza specjalisty. Dzisiejszy dzień  w końcu spędzę na snowboardzie. Nie ruszam dupy za daleko, jadę na Dębowiec pochillować. Śnieżyca mnie nie powstrzyma😉 .

7 uwag do wpisu “Siłka

    • No to by była moc. Jak Sobie przypomnę wczorajszą reakcję sprzedawcy gdy przynieśliśmy mu 96 butelek – ciekawe jakby zareagował gdybym powiedział że na wymianę😉 .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s