Nauka nie idzie w las


W tym roku zabrałem się za obsługę pakietu Adobe. Powoli odkrywam nowe funkcję Premiere Pro czy Photoshop. Wcześniej te programy były dla mnie czarną magią. Wystarczyło kilka filmików na YouTube by pojąć jak proste w obsłudze są programy z pakietu Adobe. Uświadomiłem Sobie, że w miarę dobry sprzęt komputerowy oraz DSLR’ka dają nieograniczone możliwości twórcze. Przydałoby się do tego jeszcze studio nagraniowe. Nie no to już przesadziłem. Teraz problem polega na chęciach oraz pomyśle. Pomysłów jest multum, gorzej z chęciami. Brakuje punktu zapalnego. Coś co spowoduję przełamanie bariery lenistwa i niepewności. Kaśka poleciła mi książkę Sontag Susan – „O fotografii”. W końcu ostatnią książkę jaką czytałem była z serii „Mass Effect’a” parę miesięcy temu:). Czas na zmianę repertuaru, pociągnąć za sznurki zajawkę. Whitey – Wrap It Up

6 uwag do wpisu “Nauka nie idzie w las

  1. No do większych projektów „miarę dobry sprzęt komputerowy” może być niewystarczający. Grafika potrzebuje dużo miejsca na dysku i RAMu. Ale do ćwiczeń jak najbardziej. Premiere jest dobrym kombajnem dla profesjonalistów i może sprawiać problemy na początku, ale jak już go pojmiesz to wydaje się być nie zastąpiony.

  2. No właśnie chcę pójść w „większe projekty”. Bez obaw. Ostatnio grałem w Battlefield’a 3 na full detalach, a w tle konwertował mi się film z Premiera🙂 . Myślę, że póki co nie potrzebuje upgrade’u blaszaka. Powiem że Premiere Pro mnie irytował. Był nieczytelny na pierwszy rzut oka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s