Stajenny „level up” Elektronik


Niby wszystko co ma początek to ma i koniec. Uciekło mi z życia 5 miesięcy za sprawą książęcych stajni w Pszczynie. Dzięki tej pracy zakupiłem Sobie może nie wymarzony foto sprzęt, ale lepszy rydz niż nic :>. Wiele przydatnych pierdół się tam nauczyłem, wielu różnych ludzi poznałem z Pszczyny oraz Wrocławia. Liznąłem konserwatorstwa. Teraz nowa fuszka jako elektronik? Trzy lata po technikum elektronicznym? W końcu wykorzystam prawiedzę, którą wbijano mi na ZSEEiM(technikum na słowackiego) w Bielsku-Białej.

2 uwagi do wpisu “Stajenny „level up” Elektronik

  1. stajnie książęce nie tylko Tobie pochłonęły mnóstwo czasu,do tego nieplanowanego,ale warto było:)dla samej idei:pamiętaj…;)) nauk liznąłęś róznych,poznałeś właśnie nas=początkujących guru od konserwacji ;D kontakt jest,mam nadzieje,ze nie zginie;> cykaj zdjęcia ile wlezie i wrzucaj tu,pierwszą komentującą już masz:P pozdro ziomalu ;D

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s